Witaj
Login:

Hasło:


Zapamiętaj mnie

Komputerowe

Zona wysyła męża-programistę do sklepu:
- Kup parówki, jak będą jajka, to kup 10.
Maz w sklepie:
- Są jajka?
- Tak.
- To poproszę 10 parówek.



Synek Billa Gatesa pyta ojca:
- Tato, chciałbym w końcu zasmakować seksu, ale nie wiem jak zaproponować to kobiecie...
- Musisz, synu, kupić jej wielki bukiet pięknych róż, zaprosić ją do wykwintnej restauracji na dobrą kolację i markowe wino, później zabrać ją ekskluzywnym samochodem do drogiego hotelu...
W tym momencie wtrąciła się córka:
- Tatusiu, a co z romantycznym spacerem nad brzegiem jeziora, zbieraniem polnych kwiatów w świetle księżyca, szeptaniem czułych słówek?
- To wszystko wymyślili linuksiarze, córeczko, żeby podupczyć za darmo...



Wraca informatyk do domu, patrzy,a żona naga w łóżku z obcym Chłopem. A oczy u nich jakieś Takieś chytre. Rzuca się do kompa...faktycznie: zmienili hasło.



Trzech mężczyzn obserwuje dom. W pewnym momencie do domu wchodzą dwie osoby. Za pół godziny wychodzą trzy.
Biolog mówi: Rozmnożyli się.
Fizyk: Nie, to błąd pomiaru.
Matematyk: Jak do środka wejdzie jeszcze jedna to dom będzie pusty..."



O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymknęła się z małżeńskiego łoża do sąsiedniego pokoju. Klawiaturą rozbiła 19-calowy monitor, wszystkie płyty CD porysowała i podeptała swoimi pantoflami. Obudowę komputera wyrzuciła przez okno, a drukarkę utopiła w wannie. Potem wróciła do sypialni, do ciepłej pościeli i przytuliła się z miłością do boku swego nic nie podejrzewającego, śpiącego męża. Była przeświadczona, że już teraz cały wolny czas będzie przeznaczał na ich miłość.
Zasnęła...
Do końca życia pozostały jej jeszcze niecałe cztery godziny...



Grupa Informatyków spotyka się na piwie. Jeden opowiada.
- Wczoraj spotkałem niezłą laskę. Wiecie kilka piwek, gadka szmatka i zaprosiłem ją do domu. W domku zaczynamy się ściskać, przytulać ściągam jej bluzkę...
- Mów dalej - informatycy nie mogą się doczekać.
- Ściągam jej stanik, sadzam ją na stole obok laptopa...
- Nie pierdol że nowego laptopa kupiłeś? Jaki ma procesor???



Imprezka. Kilku informatyków jak zwykle gada o komputerach, o soft'cie, dyskach, itp. Nagle jeden stwierdza, że to jest już nudne i mówi:
- Panowie. Czy my musimy zawsze o kompach? Może pogadajmy trochę o czymś innym. Np. o dupach...
Chwila konsternacji. W końcu ktoś się odzywa:
- Hmm... Mój komputer jest do dupy.



Żona programisty:
- Ciągle jesteś zajęty i siedzisz przy komputerze. Żebym choć miała dziecko...
- Kładź się, będziemy instalować...



Co rośnie w sadzie programisty?
- Drzewo binarne.



Rozmawia dwóch adminów:
- Wiesz, wczoraj mój kumpel uszkodził w ciągu 5 minut serwer.
- Co ty powiesz?!! Jest hackerem???
- Nie, debilem!!!



Co programista robi rzucając ubrania na stos?
zmniejsza wartość rejestru SP



Jaka jest różnica miedzy studentem infy na I a studentem infy na V roku?
student na I roku myśli ze 1MB=1000kB, a student na V roku myśli ze 1km=1024m



Matematyk i fizyk dostali po desce z dwoma wbitymi gwoździami tak, że jeden jest wbity do końca a drugi trochę wystaje. Poproszono ich by je wyciągnęli. Fizyk zadumał się, zastosował dźwignię i już pierwszego gwoździa nie ma, z drugim tez jakoś się wymęczył. Matematyk spojrzawszy na deskę po chwili zadumy stwierdził
- hmm... przypadek z gwoździem wbitym do końca jest ciekawszy. I zajął się tym przypadkiem... Po długich męczarniach udało mu się wyciągnąć gwóźdź wbity do końca, został więc ten niedobity. Patrzy... myśli...
- hmm... a ten przypadek możemy sprowadzić do rozwiązywanego uprzednio problemu. I wbił gwóźdź do końca...



Siedzi trzech gości w łódce na środku jeziora. Połowy nocne, wędki w wodzie, spokój, sielanka, powoli zaczyna się rozwidniać. Jeden z wędkarzy zagaja:
- Słońce wschodzi.
Drugi mówi:
- Faktycznie, dawno nie widziałem takiego wschodu.
Nagle trzeci wędkarz szybkimi ruchami ramion wypycha dwóch pozostałych z łódki. Ci, przerażeni, machając gorączkowo rękoma wołają do pozostałego w łódce:
- Odbiło ci!? Za co?
Ten mówi:
- Pierwszego za offtopic, a drugiego za flooda.
Na to wściekli wędkarze w wodzie:
- A ty to co, cwaniaczku jeden!!
Ten w odpowiedzi chwyta za wiosło i wpychając końcem dwóch pozostałych pod wodę mówi:
- A za niepotrzebne dyskusje BAN!



- Co to jest pochodna z imprezy?
- Jest to ilość alkoholu, którą można kupić za butelki po tej imprezie.
- Kiedy można powiedzieć, że impreza była udana?
- Kiedy druga pochodna jest dodatnia.



- Jaki jest najlepszy format?
- "format c:" !


Po czym poznać, że nie nadajesz się na informatyka:
- Słysząc "bool" przypomina ci się dentysta
- Na słowo "char" przychodzi ci na myśl "abra kadabra" i "hokus pokus"
- Stos kojarzy ci się z paleniem czarownic
- Wywołuje się twoim zdaniem wyłącznie duchy
- Stringi to dla ciebie damska bielizna



Co robi programista OOP, gdy coś mu nie wyjdzie?
Szuka jakiegoś obiektu w zasięgu ręki, żeby nim w kogoś rzucić.



Spotykają się dwaj programiści. Jeden wesolutki, drugi przygnębiony, pcha przed sobą wózek z wrzeszczącym niemowlakiem.
- Coś taki smutny? - pyta pierwszy.
Drugi wskazuje na wózek:
- Widzisz to? Ani Firewall, ani Undo, ani nawet Uninstall nie pomogło.



W sklepie z komputerami sprzedawca zachwala klientowi swój najnowszy towar:
- Ten komputer wykona za pana połowę pracy!
- W takim razie biorę dwa.



Czym się różni software od hardware?
Software to jest to, co się zawiesza, a hardware to jest to, w co się kopie.



Mówi żona do męża informatyka:
- Poznajesz człowieka na fotografii?
- Tak.
- OK, dzisiaj o 16.00 odbierzesz go z przedszkola



W ZOO przed klatka z pawianami synek pyta sie mamy:
- Mamusiu dlaczego w tej klatce zamknęli informatyków?
- Jak to informatyków? - pyta mama
- No tak, jak nasz tatuś - nieogolone, brudne i mają odparzenia na dupie



Informatyk zabrał swojego syna do ZOO. Stoją przed wybiegiem dla pingwinów.
- Popatrz synku, a to są żyjące na dalekim południu, na Antarktydzie, linuksy...



Chłopak do dziewczyny:
- Masz Internet?
- Mam.
- A ściągniesz mi?



osobistość. No to się wkurzył i zdesperowany poszedł do urzędu pracy, powiedział, że skończył zawodówkę i szuka pracy jako hydraulik.
Udało się, dostał pracę. Za jakiś czas ktoś mądry wymyślił, że żeby być hydraulikiem, to trzeba mieć maturę, no i wysłali całą brygadę, w której pracował profesorek na wieczorowe kursy z matematyki.
Na pierwszych zajęciach nauczyciel wziął profesorka do tablicy i pyta jaki jest wzór na pole koła. Profesorek na to, że nie wie, ale zaraz sobie wyprowadzi. No i zaczyna, pół tablicy zabazgrał wzorami i coś mu nie wychodzi.
Nagle słyszy szept z pierwszej ławki: "Zmień granice całkowania..."



- Czym różni się programista od polityka?
- Programiście płacą pieniądze tylko za programy, które dają jakiś efekt.



Podobno Microsoft pracuje nad nowym systemem operacyjnym o nazwie WinLux.
Będzie posiadać stabilność Windows i łatwość obsługi Linuxa.



Inżynierowie: mechanik, chemik i informatyk jadą samochodem. Nagle silnik prycha, buczy i gaśnie, auto staje.
- To coś z silnikiem - mówi mechanik,
- Myślę, że paliwo jest złej jakości - stwierdza chemik,
- Wysiądźmy i wsiądźmy, może to pomoże - mówi informatyk.



Rozmawia dwóch informatyków:
- Wątroba mi nawala.
- To dziwne, u mnie działa.



Al Capone (czy jakaś inna bestyja) porwał fizyka, inżyniera i chemika. Wtrącono ich wszystkich do piwnicy; Al mówi:
- W niedzielę są wyścigi konne. Stawiam wszystko na jednego konia
- i on _musi przyjść pierwszy. Jak to zrobicie - wasza sprawa, macie 24 godziny.
Minęła doba, przyszło do prezentacji wyników. Inżynier kładzie na stół plany ostróg, które przy każdym uderzeniu w końskie boki dają iskrę elektryczną; chemik wyciąga karteczki ze wzorem rewelacyjnego, niewykrywalnego dopingu; a fizyk... ...wyciąga z kieszeni kawałek kredy, podchodzi do ściany i zaczyna:
- Rozważmy konia o kształcie kuli, poruszającego się ruchem harmonicznym...



Urząd Stanu Cywilnego.
- Dzień dobry. Syn mi się urodził i chciałbym mu nadać imię Mariusz.
- Niestety, to imię jest już zajęte. Proszę spróbować jakieś inne wolne, na przykład Mariusz23, Mariusz2006, Mar_iusz, _mariusz_, ...

Podchodzi informatyk do fortepianu i ogląda wnikliwie:
- Hmm, tylko 84 klawisze, z czego 1/3 funkcyjnych, wszystkie nieopisane, chociaż... shift i alt naciskany nogą. Oryginalnie.



Spotykają się dwaj programiści:
- Słuchaj, potrzebuję generatora liczb losowych
- Czternaście...



Zamknięto małpę, fizyka i matematyka w trzech oddzielnych pomieszczeniach z puszka jedzenia. Po miesiącu przychodzimy zobaczyć jak sobie poradzili.
Zaglądamy do małpy - ściany poobijane, puszka zmaltretowana, rozwalona i wyjedzona - małpa wesoło sie szczerzy ...
Zaglądamy do fizyka - ściany zapisane wzorami, wykresami, jakimiś trajektoriami itp... na ścianie jeden ślad po uderzeniu, a puszka precyzyjnie otwarta - fizyk sie szczerzy ...
Zaglądamy do matematyka... Puszka nietknięta a przed puszka martwy matematyk. Na ścianie tylko jeden napis - Dany mamy walec...



Rozmawiają dwaj profesorowie matematyki:
- Dasz mi swój nr telefonu ?
- No pewnie. Trzecia cyfra jest trzykrotnością pierwszej. Czwarta i szósta są takie same. Druga jest większa o jeden od piątej. Suma sześciu cyfr to 23, a iloczyn 2160.
- W porządku, zapisałem - 256 343.
- Zgadza się. Nie zapomnisz?
- Skądże. To kwadrat 16 i sześcian 7.



Jestem albańskim wirusem komputerowym
ale z uwagi na słabe zaawansowanie
informatyczne mego kraju nie mogę nic Ci zrobić.
Proszę skasuj sobie jakiś plik i prześlij mnie dalej.



Co to jest różniczka?
Wyniczek odejmowanka.



Apokalipsa św. Jana:
killall animals
killall people
umount /dev/world
halt



Chirurg, inżynier budowlany i informatyk dyskutowali, jaki zawód był pierwszy na świecie.
- Na początku był chirurg - mówi chirurg - dlatego, że z żebra mężczyzny została zrobiona kobieta, kto to mógł zrobić jak nie chirurg?
- Nie, na początku był inżynier budowlany - mówi inżynier budowlany - przecież wcześniej był chaos i ktoś z tego chaosu zbudował świat, kto jak nie inżynier budowlany?
- Zaraz zaraz - mówi informatyk - ale przecież ten chaos też ktoś musiał stworzyć!



- Co kupić na 27. urodziny naszemu firmowemu programiście? - pyta pani Wiesława C. z Warszawy. - Jest doskonałym fachowcem i świetnym kolegą.
- Pani Wiesławo, nic. Jeśli to programista z prawdziwego zdarzenia, to nie obchodzi 27. urodzin. Tacy uznają jedynie 4., 8., 16., 32., 64., a jak nie piją, nie palą i się nie łajdaczą, to i 128. rocznicę urodzin...
[joemonster.org]



Chłopak do dziewczyny:
- Masz maila?
- Nie.
- To szkoda, byśmy się poznali...



- Co będzie na grobie gdy informatyk Jan Kowalski umrze ?
- Kowalski.zip



- Tato, a po co procesory mają tyle nóżek?
- Hmm... Żeby były szybkie?



Alfabet informatyka :
QWERTYUIOP
ASDFGHJKL
ZXCVBNM



Żona do męża:
- Stefan, w domu nie ma nic do jedzenia... Stefan, proszku zostało już tylko na jedno pranie... Stefan, dziecko jutro idzie do szkoły, a podręczników nie ma...
- Odczep się kobieto! Duperelami głowę zawracasz, a Internet nieopłacony.



W piaskownicy bawią się dzieci, jedno z nich siedzi same w rogu.
- Dlaczego twój dzieciak siedzi dziś tak sam w kącie?
- No bo dzisiaj bawią się w pracownie komputerową, a mój instaluje Linuxa.



- Jakie są idealne wymiary kobiety informatyka?
- 1024 x 768.



- Jakie są ostatnie słowa hakera przed śmiercią?
- Log Out!



- Czemu informatyk wszystko przypisuje swojej żonie?
- Bo kobieta zmienną jest....



Wchodzą dwa stringi do baru. Jeden mówi:
- 2 beers please. !@3dweu%^񮋼%^%$#@341*&635643763421%$#^%$&^787312 435$^%&^%@!#$%$#63
Na to drugi:
- Sorry, my friend is not null terminated.



One day, a monk went to see his master, and asked:
My mainframe has limited memory, and cannot store enough polygons to render a forest of spheres. Pray tell, sensei, how can I work around this?
The old master pondered and answered:
Polygons need to be drawn, not stored.
And the monk was enlightened.



Programista, matematyk i fizyk dostali siatkę. Kazano im ogrodzić jak największy obszar. Matematyk ogrodził piękny, duży kwadrat. Fizyk koło. Informatyk natomiast rozrzucił siatkę byle jak, wszedł do środa i zadeklarował, że jest na zewnątrz.



- Czy komputer może się zarazić wirusem ptasiej grypy?
- Tak, jeśli siedzi przy nim kura domowa.



- Jak ty się poznałaś z dziadkiem, skoro nie było Internetu ani Gadu-Gadu? - pyta wnuczka babcię.
- No wiesz, na początku dziadek na mnie czatował pod kościołem, a potem było gadu-gadu.



- Ilu programistów potrzeba, aby wymienić żarówkę?
- Ani jednego. To wygląda na problem sprzętowy.



- Czy przez każde trzy, dowolnie położone w przestrzeni punkty można poprowadzić prosta?
- TAK - ale jest jeden warunek! Prosta musi być odpowiednio gruba...



Wchodzi informatyk do taksówki. Taksówkarz pyta:
- Pod jaki adres jedziemy?
Informatyk:
- 127.0.0.5



Matematyk i fizyk w jednym pokoju, na stole stoi wiadro z wodą, w pokoju wybucha pożar. Co robi fizyk?
Łapie za wiadro i gasi. Co robi matematyk?
Łapie za wiadro i gasi. Matematyk i fizyk w jednym pokoju, pod stołem stoi wiadro z wodą, w pokoju wybucha pożar. Co robi fizyk?
Łapie za wiadro i gasi. Co robi matematyk?
Ponieważ w poprzedniej sytuacji mieliśmy już rozwiązanie więc przenosi wiadro spod stołu na stół i łapie za wiadro i gasi.
Matematyk i fizyk w jednym pokoju,nie ma wiadra z wodą, w pokoju wybucha pożar. Co robi fizyk?
Ucieka. Co robi matematyk? Mówi: "przypuśćmy dla dowodu, ze w pokoju istnieje wiadro z wodą..."



Matematyk, Fizyk i Inżynier otrzymali identyczny problem do rozwiązania:
Udowodnić, że wszystkie liczby nieparzyste większe niż dwa są pierwsze. Rozwiązali:
Matematyk: 3 jest liczbą pierwszą, 5 jest pierwsza, 7 też, 9 już nie - sprzeczność - twierdzenie jest fałszywe.
Fizyk: 3 jest liczbą pierwszą, 5 jest pierwsza, 7 też, 9 już nie - błąd przypadkowy eksperymentu, 11 jest pierwsza...
Inżynier: 3 jest liczbą pierwszą, 5 jest pierwsza, 7 też, 9 jest pierwsza, 11 jest pierwsza...



Przychodzi ciąg Cauchy'ego w przestrzeni zwartej do lekarza...
- Co pan taki ograniczony?



W szpitalu dla psychicznie chorych panuje duże zamieszanie, wszyscy pacjenci gdzieś uciekają. Tylko jeden chory siedzi spokojnie na ławce. Podbiega do niego kolega i krzyczy:
- stary uciekaj szybko, bo przyjechali lekarze z Warszawy i wszystkich różniczkuja!
Na to wezwany spokojnie odpowiada
- ja sie nie boje, ja jestem e^x



- Na czym polega globalna wioska?
- Na tym, że ludzie z całej Polski na Onecie zachowują się jak na wsi.



Nałogowcowi komputerowemu spadła na ulicy na głowę cegła.
- Tetris..(pomyślał)



Pewien informatyk po śmierci spotkał św. Piotra, który go zapytał:
- Czy chcesz iść do piekła, czy do nieba?
Informatyk trochę się zastanawiał, po czym św. Piotr powiedział mu, że może sobie obejrzeć i jedno i drugie. Najpierw poszli zobaczyć niebo. Tam, zastępy aniołów, nudna muzyka itp. Potem zeszli do piekła, gdzie informatyk ujrzał gołe panienki przy nowiutkich komputerach, z genialnym softem. Powiedział więc do św. Piotra:
- Nie obraź się, ale wybieram piekło.
Św. Piotr zaprowadził go więc pod ziemię, oddał diabłu, który popatrzył na niego i powiedział:
- Piec nr. 81
- Jak to? A gdzie te wszystkie atrakcje?
- To było DEMO baranie, DEMO!



- Czym się różni programista od polityka?
- Programiście płacą tylko za programy, które dają jakiś efekt.



- Jakie jest ostatnie stadium znudzenia?
- Zaczynasz czytać spam.



Przychodzi do terapeuty babeczka. Fajna laska, inteligentna, dobra praca, super bryka, ale kobitka skarży się na depresję. Lekarz proponuje:
- Niech pani spróbuje zmienić otoczenie... pojechać gdzieś, spotykać się z nowymi ludźmi, panią przytłacza monotonia...
- Doktorze, próbowałam... znalazłam nowego chłopaka, awansowałam, spotykam się z ludźmi z zupełnie innego kręgu - nie pomaga.
- A może spróbuje pani poprzestawiać ikonki na pulpicie?



Żona do męża - informatyka:
- Dlaczego ty tak nie lubisz kiedy przychodzi lato?
- Bo mi słońce świeci w monitor.



- Czym się różni programista od polityka?
- Programiście płacą pieniądze tylko za programy, które dają jakiś efekt.



Dziewczyna do narzeczonego:
- Ty kochasz matematykę bardziej ode mnie!
- Ależ skąd!
- Udowodnij!
- OK. Niech A oznacza liczbę ukochanych obiektów...



Fizyk teoretyczny w chodzi do kasyna, zasiada do stołu i stawia całą kasę na jedną liczbę, ludzie dziwią się i mówią mu, że przecież jest większe prawdopodobieństwo, że przegra niż, że wygra. On na to:
- Może w większości równoległych wszechświatów będę biedakiem, ale w jednym będę milionerem.



Przychodzi facet do kawiarenki internetowej. Chce wysłać e-maila, więc pyta:
- Czy są jakieś wolne komputery?
- Niestety... u nas same szybkie - odpowiada właściciel.



Na środku sklepu stoi mała dziewczynka i płacze. Podchodzi do niej starsza kobieta i pyta:
- Co skarbie zgubiłaś się ?
- taaaak
- a jak masz na imię słonko ?
- marysiaaaaa
- a pamiętasz swój adres ?
- tak, -email-



- Dlaczego Intel nazwał nowy procesor Pentium, a nie 586?
- Bo jak na nim dodano 486 + 100 to otrzymano: 585.97377324!



- Jak żegna się informatyk?
- W imię Ojca, i Syna, I Ducha świętego, ENTER!



Rozmawia dwóch informatyków:
- Pożycz mi 500zł.
- Niech będzie 512, żeby była okrągła liczba.



Co powiewa za oknem programisty?
Flagi AF, CF, DF, IF, OF, PF, SF, TF, ZF



Jeśli wasz syn przejawia niezdrowe zainteresowanie grami komputerowymi, postarajcie nakierować go ku bardziej zdrowemu hobby ...to wino, kobiety i karty.



Matematyk i Inżynier byli na wykładzie u Fizyka. Temat był związany z teorią Kulza-Kleina odnoszącą się do procesów fizycznych, które występują w przestrzeniach 9-cio, 12-to i więcej wymiarowych.
Matematyk siedzi i delektuje się wykładem w sposób widoczny gołym okiem, podczas gdy Inżynier marszczy brwi i wygląda na wielce zakłopotanego. Pod koniec wykładu Inżynier ma już potworny ból głowy. Na zakończenie Matematyk komentuje wykład jako niezwykle ciekawy.
Inżynier zapytuje go: W jaki sposób zrozumiałeś, o czym on mówił?".
Matematyk: Po prostu wyobrażałem sobie to.
Inżynier: Jak można sobie coś wyobrazić, co występuje w 9-cio wymiarowej przestrzeni ?
Matematyk: Po prostu najpierw wyobrażam to sobie w N-wymiarowej przestrzeni a potem zakładam, że N=9.



Pirat poszedł do więzienia. Wchodzi do celi, a więźniowie pytają go:
- Grypsujesz?
- Coś ty! W życiu żadnej nie popsułem.



Matematyk, fizyk, inżynier budowlany. Bojowe zadanie w zamkniętym pokoju: otworzyć puszkę z konserwą. Pierwszy wychodzi ze swojego pokoju budowlaniec, puszka w stanie opłakanym, ale otwarta, na ścianach pokoju konserwa. Jak pan to zrobił? "A no, wziąłem, przypier...łem i sie otwarła!" Fizykowi zajęło to trochę więcej czasu, puszka elegancko otwarta, na ścianach wzory... Jak się to panu udało? "Biorąc pod uwagę współczynnik tarcia statycznego i oraz zasadę dźwigni, wymiary puszki..." ... dalej nie słuchaliśmy. Matematyk nie wychodzi. Mija wiele wiele godzin, w końcu ktoś puka - cisza. Wchodzą do pokoju - matematyk wisi na lampie. Na ziemi leży kartka, a na niej napis: "Dany jest walec..."



- Co jest najszybsze w kompie 286?
- Wiatraczek.



- Dlaczego kazirodztwo jest nielegalne?
- Żebyśmy mieli drzewo, a nie graf genealogiczny.



Ch. Norris potrafi:
- włączyć zdalnie czyjś komputer używając kalkulatora
- złamać każde hasło w pamięci w ciągu 2 sekund,
- podkręcić procesor Pentium 100MHz na AMD 64-bit 5GHz, nie zwiększając ilości wydzielanego ciepła,
- programując w asm na procesorze 16 bitowym używać rejestrów 32 bitowych.
- zmusić kartę muzyczną do renderowania grafiki szybciej od GeForce x1800
- złożyć komputer w 2 godziny przebywając na pustyni i posiadając jedynie lupę do topienia krzemu.

katalog stron

Serwis ten oparty jest na systemie e107, który rozpowszechniany jest zgodnie z warunkami licencji GNU GPL.